Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
22 posty 83 komentarze

Na początku było słowo J 1,1

slawomis - Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie (Roman Dmowski). Polska albo będzie katolicką, albo jej nie będzie (Feliks Koneczny). www.rodzinaswietokrzyska.wordpress.com

Polska wśród serdecznych przyjaciół

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W polityce nie ma sentymentów, jest tylko gra interesów. Tego typu zachowania bliskie są gospodarce kapitalistycznej. Liczy się zysk, osiągnięcie celów przedsiębiorstwa. Zastosujmy ten "biznesowy" sposób myślenia do analizy relacji międzynarodowych.


Przedruk za:

rodzinaswietokrzyska.wordpress.com/2017/09/22/polska-wsrod-serdecznych-przyjaciol/



Część I :   GEOPOLITYKA  NIEMCY  ROSJA

I. GEOPOLITYKA

Jeszcze parę lat temu nie odważyłbym się pisać o geopolityce. Temat jest obszerny, wymagający dostępu do różnorodnych źródeł, wielu lat mozolnej pracy i poświęcenia. Generalnie geopolityką, prognozami, strategią zajmują się wyspecjalizowane instytuty badawcze. Czasami jednak udawało się wybitnym jednostkom, a mam na myśli Romana Dmowskiego, trafnie zdiagnozować sytuację międzynarodową i sformułować program dla Polski przywracający jej obecność w polityce międzynarodowej i umożliwiający odzyskanie niepodległości. Był niewątpliwie człowiekiem wyjątkowym. Polityce poświęcił całe swoje życie, łącznie z osobistym.
W okresie realnego socjalizmu badania geopolityczne były prowadzone w ograniczonym zakresie i podporządkowane ówczesnej linii politycznej wiodącej partii i jej protektorów. Po przemianach końca lat osiemdziesiątych szeroko pojęta tematyka międzynarodowa została sprowadzona prawie do zera. Można postawić tezę, że zaniedbania w badaniach geopolitycznych były sterowane i wpisywały sie w plan osłabiania naszego państwa i podporządkowywania go strukturom międzynarodowym.

Geopolityka z definicji jest metodą skutecznego wykorzystania wiedzy z zakresu geografii, historii, nauk politycznych, wojskowych i ekonomicznych w celu skutecznej realizacji polityki danego państwa (wikipedia). Jest metodą prowadzenia polityki międzynarodowej, opartej przede wszystkim na determinizmie geograficznym. Relacje państw postrzega w kategoriach konfliktów interesów i nieustannej rywalizacji o wpływy. Jest fundamentem polityki realnej.

Nie jesteśmy mocarstwem i od dwóch stuleci z trudem walczymy o utrzymanie niepodległości i suwerenności. Koszt naszej niepodległości jest ogromny. Stanowią go miliony ofiar w wojnach i powstaniach, wielokrotne zniszczenie dorobku materialnego Polaków, w ostatniej wojnie prawie całkowite (76%). Próbowano nas zniewolić i wyniszczyć, ale średniej wielkości kraju o populacji ponad 30 milionowej nie da się tak po prostu wymazać z mapy, a obywateli „usunąć”. Polska istniała w mniej lub bardziej suwerennych formach. Przykro jest jednak, gdy dużo mniejsze narody potrafią zadbać o swoje interesy, a my nie możemy nawet w sferze oficjalnej polityki sformułować naszych celów.

W polityce nie ma sentymentów, jest tylko gra interesów. Tego typu zachowania bliskie są gospodarce kapitalistycznej. Liczy się zysk, osiągnięcie celów przedsiębiorstwa. Dobroczynność jest tylko zabiegiem wizerunkowym. W biznesie współpraca z innymi podmiotami polega na odpłatnej wymianie towarów i usług. Przedstawiane i negocjowane są konkretne oferty oraz zawierane umowy.

Spróbujmy ten, być może uproszczony, ale bardzo konkretny sposób podejścia zastosować do polityki i relacji międzynarodowych. Wyniki takiej analizy wcale nie muszą być gorsze od szczegółowego ujęcia problemu. Liczą się w obu przypadkach końcowe wnioski, które, wydaje mi się, mogą być bardzo zbieżne.
Postawmy zasadnicze pytanie, jaką ofertę mają dla Polski państwa sąsiednie oraz mocarstwa światowe oraz jakie są polskie oczekiwania ?

 

II. NIEMCY

W ostatnich latach najbardziej widoczna jest oferta naszego zachodniego sąsiada – Niemiec, głównego protektora Polski w unii europejskiej. Generalnie realizowana jest strategia, znana od czasów Bismarcka i hitlerowskiej III Rzeszy, gospodarki polskiej komplementarnej dla gospodarki niemieckiej. W ramach procesu dostosowawczego na członka UE zniszczony został polski przemysł, nauka, szkolnictwo, zrujnowana demografia. Polskie banki zostały przejęte przez międzynarodowe korporacje, media drukowane prawie w 100 procentach są w rękach niemieckich, wpływy niemieckie w radio i telewizji są również ogromne. Udało się spacyfikować ruchy patriotyczne i powołać germanofilske rządy. Na otarcie łez z tzw. funduszy strukturalnych wyremontowano trochę obiektów i dróg. Wybrane biznesy otrzymały dofinansowanie. Krótko mówiąc: z głodu nie umrzemy, ale na dostatnie życie nie mamy co liczyć.

Polska w czasie II wojny światowej poniosła ogromne straty ludzkie i materialne z winy Niemiec. Te krzywdy nie zostały naprawione. Niemcy nie traktują równo wszystkich poszkodowanych krajów i obywateli. Polacy znaleźli się w grupie tych, którym odszkodowań nie wypłacono, a niemiecka polityka ciągle umniejsza winę Niemców za ludobójstwo. Należy domagać się zdecydowanie uregulowania tych spraw, jako podstawy ułożenia poprawnych stosunków na przyszłość. Z Niemcami, podobnie jak z innymi krajami, chcemy mieć równoprawne stosunki polityczne i gospodarcze. Oczekujemy uznania nadrzędności polskiego prawa nad wspólnotowym oraz możliwości nieskrępowanego rozwoju polskiego przemysłu i handlu.

Opcja proniemiecka od wieków funkcjonowała w naszej rzeczywistości i powinna być w jawny sposób obecna. Rozróżnijmy jednak polską opcję proniemiecką od opcji niemieckiej w Polsce finansowanej jawnie lub potajemnie z zagranicy. Osoby realizujące w Polsce politykę niemiecką, a w ogólności obcą za obce pieniądze, powinny być na celowniku mediów i służb specjalnych i stawiane przed sądem lub wydalane poza granice kraju. Natomiast od opcji proniemieckiej w Polsce wymagamy koncepcji ułożenia dobrych stosunków z Niemcami i wynegocjowanie jak najlepszych warunków we wzajemnych relacjach.

Lista naszych oczekiwań, oprócz wspomnianych wyżej powinna zawierać:

– wycofanie się Niemców z agresji informacyjnej na Polskę, w tym zgoda na usunięcie niemieckiego kapitału z mediów w Polsce
– likwidacja art. 137 konstytucji niemieckiej mówiącego o granicach z 1939 roku
– przyznanie praw mniejszości dla Polaków w Niemczech
– zakazanie działalności organizacji rewizjonistycznych takich jak Związek Wypędzonych, kojarzony przez długie lata z Eriką Steinbach ( córką niemieckiego okupanta urodzoną w czasie wojny na terytorium Polski )
– odstąpienie od koncepcji regionów transgranicznych oraz kwot imigracyjnych
– zaprzestanie wrogiej polityki w postaci popierania tzw. „mniejszości niemieckiej” (głównie na Śląsku) i innych (np. Kaszubów) w Polsce
– uzgadnianie polityki wschodniej.
– umorzenie kredytów

Przy spełnieniu powyższych warunków zacieśnienie współpracy z Niemcami byłoby z pewnością do przyjęcia dla Polaków. Pytanie, czy Niemcy gotowi byliby takie warunki przyjąć ?

 

III. ROSJA

Nasze relacje z Rosją Sowiecką pamiętamy dobrze z okresu wojny i Polski Ludowej. Obydwaj okupanci, niemiecki i rosyjski, byli równie bezwzględni. Pakt Ribentropp – Mołotow, wspólna akcja eksterminacji polskiej inteligencji ( akcja AB ) i Katyń pozostaną na zawsze w naszej pamięci. Wybuch wojny niemiecko – rosyjskiej zmienił radykalnie układ międzynarodowy. Niestety nasze nadzieje na niepodległość mocarstwa zachodnie pogrzebały w Jałcie i Teheranie.
Powojenna okupacja rosyjska w porównaniu do wcześniejszej niemieckiej okazała się łagodniejsza. Nie było totalnej eksterminacji narodu polskiego. Wymagano bezwzględnego podporządkowania się nowej rzeczywistości. Przeciwników ludowego państwa fizycznie eliminowano, a rządy oddano w ręce niepolskiej mniejszości.
W Polsce stacjonowały rosyjskie wojska. W ramach „współpracy” państw socjalistycznych umożliwiono jednak rozwój wybranych działów gospodarki według komunistycznych standardów. Wycofano się także z pomysłu kolektywizacji rolnictwa na wzór sowiecki.

Po 1989 roku sytuacja diametralnie zmieniła się. Imperium sowieckie rozpadło się, a Polska praktycznie nie graniczy z Rosją. Powstały nowe państwa, ale Rosja dzięki olbrzymiemu arsenałowi jądrowemu oraz zasobom surowcowym zachowała swą mocarstwową pozycję. Jej polityczna oferta w nowej sytuacji geopolitycznej mogła być dla Polski bardzo korzystna, ale nie było atmosfery i partnera do rozmowy z naszej strony. Opcja prorosyjska w Polsce uległa całkowitemu rozpadowi. Postkomunistyczny Sojusz Lewicy Demokratycznej obrał kierunek „proeuropejski”, czyli w istocie proniemiecki. Podsycana do dzisiaj antyrosyjskość uniemożliwiała jakiekolwiek zdroworozsądkowe podejście do kwestii wschodniej. Wspomnieć też należy o wpływach niemieckich w Rosji, które zawsze działały na szkodę naszego kraju. Musimy mieć świadomość, że z punktu widzenia geopolityki, sojusz niemiecko – rosyjski w kwestii Polski jest zupełnie naturalny. Tak być jednak nie musi i nie powinno, jeśli mamy z Rosją zacieśnić współpracę. Polska chce być równoprawnym partnerem gospodarczym i politycznym. Nasze relacje z Rosją muszą być lepsze od relacji Rosji z Niemcami.

Dzisiejsze propozycje Rosji dla Polski są właściwie nieznane. Importujemy ropę naftową i gaz ziemny, eksportujemy głównie produkty rolnicze. Jak duże są to ilości świadczył tzw. kryzys jabłkowy po wsparciu przez Polskę przewrotu na Ukrainie w 2013 roku. Straty rolników były ogromne. Rząd uruchomił wsparcie dla rolników ze środków budżetowych. Rosja zawsze była wielkim partnerem handlowym dla Polski.
Jaki jest nasz „biznesowy” pakiet oczekiwań w stosunkach z Rosją ? Cóż, w relacjach tych ogromną rolę odgrywają emocje, więc zacznijmy od ostatniej najbardziej bolesnej dla Polaków sprawy – katastrofa smoleńska. Oczekujemy od Rosjan pełnej współpracy w wyjaśnieniu tej kwestii. Smoleńsk, podobnie jak Katyń, będzie ciążyć na naszych relacjach przez długie lata.

Mimo dysproporcji demograficznej, terytorialnej, militarnej chcemy z Rosją partnerskich stosunków. Polska jest geopolitycznie bardzo ważnym krajem dla Rosji. Nie jest dobrze, gdy z tego kierunku przychodzą nawałnice w rodzaju hitlerowskiej czy napoleońskiej. Wzajemny szacunek i wypracowanie wspólnej polityki zachodniej byłyby wielkim osiągnięciem.
Oczekujemy stabilnej współpracy gospodarczej, wolnej od emocji i chwilowych zawirowań politycznych. W Obwodzie Kaliningradzkim postulujemy powołanie wolnej strefy ekonomicznej z udziałem polskich przedsiębiorstw oraz byłych republik nadbałtyckich. Byłoby to z korzyścią dla wszystkich uczestniczących stron.

Oczekujemy także od Rosji konkretnych działań, na przykład:

– wieloletnie wzajemnie korzystne umowy handlowe dotyczące produktów rolniczych, przemysłowych, surowców energetycznych i innych
– oddanie fragmentu Mierzei Wiślanej, aby umożliwić swobodny ruch morski w Elblągu.
– wspólne przedsięwzięcia gospodarcze w Obwodzie Kaliningradzkim
– wsparcie na forum międzynarodowym interesów polskich
– zmiana historycznego odwołania związanego ze świętem narodowym Rosji, które w sferze emocjonalnej szkodzi pogłębianiu wzajemnych dobrych relacji

Szkoda, że historycznie prorosyjskie partie w Polsce (PSL, SLD) nie są jednoznaczne w swych sympatiach i nie zabiegają usilnie o dobre relacje i ofertę dla Polski ze strony Rosji. Co więcej, aktualna władza represjonuje osoby i ugrupowania deklarujące sympatie dla Rosji. Tego typu działania muszą się spotkać z powszechnym potępieniem. Polsce potrzebne jest silne, trzeźwo myślące lobby prorosyjskie, a nie tylko proamerykańskie czy proniemieckie.

W kwestii polityki wschodniej nie można pominąć naszych relacji z Litwą, Białorusią, Ukrainą. Oficjalna propaganda głosi, że stosunki z Litwą i Ukrainą są „znakomite”, ale niestety tak nie jest. W telegraficznym skrócie ująłbym to następująco. Z Białorusią moglibyśmy mieć bardzo dobre relacje pod warunkiem partnerskiego traktowania tego kraju.
Dobre relacje z Litwą są trudne ze względu na niemieckie wpływy i proniemiecki kurs tego kraju. Z Litwą należy rozmawiać stanowczo, bronić mieszkających tam rodaków, ale za akcję gen. Żeligowskiego w 1920 roku wypadałoby przeprosić.

Ukraina to osobny temat ze względu na toczącą się tam wojnę. Polska realizowała w stosunku do Ukrainy obcą politykę niezgodną z jej interesami. Nie można budować przyjacielskich relacji w oparciu o fałsz i zakłamanie. W pierwszej kolejności należy dokonać rozliczeń historycznych związanych z rzezią wołyńską. Stepan Bandera i inni zbrodniarze muszą zostać przez Ukraińców potępieni. Jest to warunek konieczny do nawiązania dobrych relacji. W interesie Polski i Ukrainy są dobre stosunki z Rosją. Obecna wojna mająca wsparcie Amerykanów i Unii Europejskiej praktycznie unicestwiła takie możliwości. Nie można zapomnieć, że na Ukrainie doszło do obalenia siłą, przy obcym wsparciu, legalnych władz, prorosyjskich, ale legalnych ! To wydarzenie i kolejne po nim następujące są smutną przestrogą dla innych krajów.

Cdn.

Sławomir Szarek

 

 

KOMENTARZE

  • Kto nie ma odwagi ...
    .
    "Jeszcze parę lat temu nie odważyłbym się pisać o geopolityce."

    Kto nie ma odwagi zająć się geopolityką, powinien nie odważyć się zabierać głos na jakikolwiek polityczny temat. Ignorowanie geopolityki, jest ignorowaniem rzeczywistości. n.p.

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/17/texnc/#WojEur

    Struktura systemu światowego jest imperialna

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/globa/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031