Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
22 posty 83 komentarze

Na początku było słowo J 1,1

slawomis - Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie (Roman Dmowski). Polska albo będzie katolicką, albo jej nie będzie (Feliks Koneczny). www.rodzinaswietokrzyska.wordpress.com

Polska wśród serdecznych przyjaciół

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W polityce nie ma sentymentów, jest tylko gra interesów. Tego typu zachowania bliskie są gospodarce kapitalistycznej. Liczy się zysk, osiągnięcie celów przedsiębiorstwa. Zastosujmy ten "biznesowy" sposób myślenia do analizy relacji międzynarodowych.

Przedruk za:
rodzinaswietokrzyska.wordpress.com/2017/09/29/polska-wsrod-serdecznych-przyjaciol-2/


Część II :  USA  DYGRESJA

IV. STANY ZJEDNOCZONE AMERYKI
 
Stany Zjednoczone to wydawałoby się nasz naturalny sojusznik w zetknięciu z graniczącym z nami innym mocarstwem - Rosją. Wyobrażenie Ameryki, jako ostoi demokracji i wolnego rynku, jest bardzo mocno zakorzenione w świadomości polskiego narodu i jego elit politycznych. Ameryka pomogła przecież pokonać hitlerowskiego okupanta, wspierała Solidarność w obaleniu komunizmu. Za oceanem swój nowy dom znalazło miliony Polaków.
Jednak Jałta i Teheran, zamach na generała Władysława Sikorskiego (musiał być uzgodniony między sojusznikami), wybiórcze wspieranie opozycji w okresie Solidarności były gorzką pigułką dla Polaków i pokazały prawdziwe oblicze aliantów i mocarstwa amerykańskiego.

Polska jest mało istotnym pionkiem na szachownicy. Jej pozycja jest pochodną wzajemnych relacji amerykańsko - rosyjskich. Znaczenie Polski rośnie, gdy zwiększa się napięcie między mocarstwami. Jankesi potrzebują uległego kraju, który bezkrytycznie realizowałby antyrosyjską politykę w Europie Środkowej. Próbują wymusić to na Niemcach, ale opór z ich strony jest bardzo duży. Polska dużo lepiej nadaje się do tej roli. Antyrosyjskie nastroje sprawiają, że bezinteresownie gotowa jest do walki z Rosją. Inne kraje za realizację amerykańskiej polityki mają wymierne korzyści, a w Polsce udaje się to robić prawie za darmo. Na tych warunkach współpraca z Ameryką nie jest w oczywisty sposób dla Polski korzystna. Dochodzą do tego inne istotne kwestie. Pierwsza to ścisła współpraca Stanów Zjednoczonych z Izraelem i poparcie dla bezprawnych roszczeń żydowskich wobec Polski. Druga - postrzeganie Ameryki jako źródła światowych konfliktów militarnych i ludzkich nieszczęść.

Jaka zatem powinna być amerykańska oferta dla Polski ?  Sformułujmy nasze oczekiwania:

 - wycofanie poparcia dla roszczeń żydowskich i na trwałe uznanie polskich racji
 - nawiązanie stosunków polityczno - gospodarczych na zasadach identycznych, jak ma Izrael (nasze położenie geopolityczne tego wymaga)
 - uwzględnienie suwerenności Polski w sprawach wewnętrznych, nie przenoszenie amerykańskich "standardów" społecznych na grunt polski (ruch gejowski i proaborcyjny, gender, imigracja) 
 - wstrzymanie poparcia dla banderyzmu na Ukrainie
 - zapewnienie Polsce bezpieczeństwa przez transfer najnowszych technologii wojskowych po preferencyjnych cenach
 - umorzenie kredytów
 - uwzględnianie interesów Polski w negocjacjach z Rosją i Niemcami
 - wsparcie dla Polonii amerykańskiej

Czy Stany Zjednoczone zdecydowałyby się na tak daleko idącą współpracę ?  Trudno powiedzieć, ale ich poplecznicy w Polsce niech o to walczą. Porównamy oferty zainteresowanych państw i wybierzemy najlepszą.
Często podnoszony jest w mediach temat zniesienia wiz dla Polaków. Nie jest to jednak temat polityczny, lecz prawno - ekonomiczny. O zniesieniu wiz do USA i Kanady decyduje produkt krajowy brutto danego kraju przeliczony na jednego mieszkańca.


V. DYGRESJA

Większość oficjalnych i przedstawianych społeczeństwu analiz geopolitycznych kończyło się dotychczas na naszych relacjach z USA (Anglią, Francją), Rosją i Niemcami. Było to ewidentne zafałszowanie rzeczywistości i Polacy od lat doskonale o tym wiedzą. Na dowód przypomnijmy tekst popularnej w dobie realnego socjalizmu piosenki śpiewanej w drugim obiegu, za którą można było mieć poważne problemy:

Nie oddamy Wilna, nie oddamy Wilna,
Nie oddamy miasta Wilna.
Jedna armia silna, druga armia silna
i wrócimy znów do Wilna.

Nie oddamy Lwowa, nie oddamy Lwowa,
Nie oddamy miasta Lwowa.
Bomba atomowa, druga atomowa
i wrócimy znów do Lwowa.

Nie oddamy Mińska, nie oddamy Mińska,
nie oddamy miasta Mińska,
jedna armia chińska, druga armia chińska
i wrócimy znów do Mińska.

Piosenka zawiera wiele ciekawych treści, których analizę i współczesną interpretację pozostawiam czytelnikom. Odnosiła się do czasów, kiedy za wschodnią granicą mieliśmy spójne komunistyczne mocarstwo Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Zwróćmy jednak uwagę na wątek chiński. Tak zwany lud pracujący miast i wsi  w pełni doceniał znaczenie naturalnego sojusznika Polski jakim są Chiny. Przypomnijmy także słynny dialog Czepca w rozmowie z Dziennikarzem z dramatu "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego:

"Cóż tam, panie, w polityce?
Chińcyki trzymają się mocno!?

A, jak myślę, ze panowie
duza by juz mogli mieć,
ino oni nie chcom chcieć!"

Zainteresowanie naszych polityków Dalekim Wschodem było dawniej oczywiste. Część interesujących się historią osób pamięta zapewne wizyty Piłsudskiego i Dmowskiego, co prawda nie w Chinach, lecz w Japonii, która była wtedy w stanie wojny z Rosją. Dla nich było naturalne, że losy Polski zależą także od sytuacji i działań mocarstw dalekowschodnich.
Dlaczego we współczesnej polskiej geopolityce nie brało się pod uwagę Chin to pytanie retoryczne i probierz naszej wasalizacji i skundlenia. Rzeczywistość jest jednak nieubłagana. Chiny to mocarstwo światowe i dzisiaj żaden trzeźwo myślący człowiek tego nie kwestionuje.

Cdn.

Sławomir Szarek


 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031